środa, 16 listopada 2011

POZNAJ KOSYNIERKI: Ilona Flisikowska #2

 
Początek mojej przygody z lacrosse:
Na trening przyszłam za namową koleżanki ze studiów. Nie dało się słuchać już dłużej jej entuzjastycznych opowieści, jakie to fajne, jaki ma śliczny kij, jacy super ludzie, a trener tak przystojny, że prawie nie da się skupić na grze. Więc spróbowałam i już zostałam!

Jak lacrosse wpłynął na moje życie i co daje mi na co dzień:
Nie ma godziny w ciągu dnia, gdzie nie pomyślę o laxie. Nie ma dnia, w którym nie spotkam kogoś z drużyny, ani nawet nocy, w której nie śniłyby mi się jakieś koszmary z Potworem w roli głównej! A na co dzień daje mnóstwo zabawy i pozwala mi się odstresować od wszystkiego dookoła.

Co najbardziej kocham w lacrosse:
Ludzi! Bo bez nich nie byłoby naszego cudownego klubu!

Co robię prywatnie:
Studiuję na wydziale mechanicznym PWr.

Moje inne pasje i zainteresowania:
Podróżowanie, siatkówka.

Największe marzenie:

Podróż koleją transsyberyjską do Pekinu, żeby spacerować tydzień na Wielkim Murze.

Ulubione książki:
"Duma i Uprzedzenie", "Przeminęło z Wiatrem", "Władca Pierścieni"

Ulubiony film:
"Sissi"

Ulubiona potrawa:
Chilli con carne

Osoby, którymi się inspiruję:
Inspiruję się wszystkimi bliskimi, przede wszystkim wtedy, kiedy potrafią mnie czymś zaskoczyć :)

1 komentarz:

Remik pisze...

te sny z potworem mnie rozwaliły.. monster czadu!!!