Mimo iż początek meczu w wykonaniu obu ekip był nieco chaotyczny, gra szybko zaczęła się układać. Przez pierwszą połowę wrocławska drużyna zdecydowanie dominowała. Kosynierki B oddały wiele strzałów na bramkę, wielokrotnie zaledwie centymetry dzieliły je od celnych trafień. Szykowi obronnemu nie można było nic zarzucić. Stojąca na bramce Anna Sierszeń interweniowała tylko raz. Dwie akcje udało się zamienić na bramki, w 4’ strzelała Anna Gil, a w 15’ Joanna Chaja, która dopiero zaczęła trenować (uczestniczyła w 3 treningach). Gospodyniom nie udało się wyprowadzić akcji, która mogłaby realnie zagrozić bramce Kosynierek.
Początek drugiej połowy to wyraźny pressing ze strony wrocławianek. W 30’ po ładnej akcji drugi raz do bramki trafiła Anna Gil. Przy wyniku 3:0 gospodynie zaczęły grać w obronie bardziej zdecydowanie, a wrocławiankom zagrożenie bramce przeciwniczek sprawiało coraz więcej trudności. Jednak zdecydowana postawa atakujących przełożyła się na kolejne trafienia. W 39’ piłkę w bramce poznanianek umieściła Katarzyna Żankowska, a w 40’ ponownie Anna Gil, która zanotowała hat-tricka. Przy wyniku 5:0 Hussars Ladies zaczęły grać agresywniej, co przełożyło się na oddanie kilku strzałów. Od 42’, po zdobyciu pierwszej bramki, gospodynie zaczęły odrabiać straty. Jednak Kosynierki B nie dawały za wygraną i w 43’ szóstą bramkę zdobyła Beata Juchniewicz. Odpowiedzią na tę akcję było kolejne trafienie poznanianek w 45’. Szyk obronny wrocławskiej drużyny zaczął zawodzić, a Hussars Ladies zaczęły dominować w grze. Przełożyło się to na dwa kolejne trafienia, w 48’ i 49’. Były to ostatnie bramki w tym meczu, który zakończył się wynikiem 6:4 dla wrocławianek. Trafiały one do bramki jeszcze dwukrotnie, jednak gole te nie zostały uznane.
Mecz był bardzo zacięty, obydwie ekipy dawały z siebie na boisku wszystko. Dla kibiców zebranych na stadionie, z pewnością był to ciekawy spektakl. Kosynierki B, które rozegrały swój pierwszy mecz, zdobyły cenne doświadczenie. Pokazały się przy tym ze świetnej strony. Wygrana nie była bowiem kwestią przypadku, a dobrego przygotowania. Uznanie należy się także poznaniankom, które radzą sobie coraz lepiej. Mamy nadzieję, że kolejny pojedynek między tymi drużynami dostarczy równie wielu wrażeń. BRAWO KOSYNIERKI!
Kosynierki Wrocław B:
Boćkowska Katarzyna
Chaja Joanna
Gil Anna
Juchniewicz Beata
Kulewicz Natalia
Mróz Barbara
Rondejko Paulina
Salwach Aleksandra
Sierszeń Anna
Szarnecka Małgorzata
Żankowska Katarzyna
Sędziowie:
Filipek Urszula
Rokicki Błażej
K. Książek

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz